Łatwo wpaść w jedną z dwóch skrajności.
Pierwsza mówi, że dzieci i młodzież zawsze potrzebują spotkań twarzą w twarz. Druga, że skoro młodzi ludzie dobrze funkcjonują z technologią, terapia przez internet będzie równie dobra dla każdego.
Badania nad internetowymi interwencjami psychologicznymi dla dzieci i młodzieży pokazują, że część takich form może przynosić korzyści, między innymi przy problemach lękowych i depresyjnych. Nie wynika z tego identyczna skuteczność dla każdego problemu, wieku i sposobu prowadzenia pomocy.
Pytanie nie powinno więc brzmieć, czy młodzież w ogóle może korzystać online. Lepiej zapytać, czy ta konkretna forma jest odpowiednia dla tej konkretnej osoby.
Spotkanie z psychologiem nie zawsze oznacza psychoterapię
Rodzic może szukać jednorazowej konsultacji. Może chodzić o ocenę problemu. O poradę, co dalej. O psychoterapię. O wsparcie po konkretnym wydarzeniu.
To różne sytuacje.
Przed rozpoczęciem warto więc sprawdzić nie tylko, czy specjalista prowadzi spotkania online, ale też jakiego rodzaju pracę rzeczywiście proponuje. Właśnie to odróżnia konsultację od pomocy psychologicznej i psychoterapii.
Gdy pojawia się ryzyko, trzeba wiedzieć, gdzie jest dziecko
Podczas spotkania stacjonarnego psycholog wie, gdzie znajduje się osoba, z którą rozmawia. Online nie jest to równie oczywiste.
Nastolatek może połączyć się z domu. Od znajomego. Z samochodu. Z wakacji.
Jeśli podczas rozmowy pojawia się sytuacja wymagająca pilnego działania, wiedza o tym, gdzie aktualnie jest młoda osoba i kto dorosły jest dostępny w pobliżu, może mieć realne znaczenie.
W telepsychologii plan na sytuację kryzysową i utratę połączenia należy do elementów, które powinny być ustalone wcześniej.
Dlatego istnieją sytuacje, w których spotkanie online może nie wystarczać.
Technologia potrafi jednocześnie pomagać i przeszkadzać
Dla jednej osoby możliwość spotkania bez dojazdu jest ogromnym ułatwieniem. Dla innej największym problemem okaże się brak spokojnego miejsca. Jeszcze ktoś łatwiej zacznie rozmowę właśnie dlatego, że siedzi we własnym pokoju.
Ekran nie działa u wszystkich tak samo.
Warto więc sprawdzić nie tylko platformę, ale też to, jak młoda osoba naprawdę funkcjonuje podczas takiej rozmowy.
Jeśli kontakt jest ciągle przerywany, trudno utrzymać uwagę albo dziecko nie ma przestrzeni do swobodnej wypowiedzi, zmiana formy może dać więcej niż próba zmuszania spotkań online, żeby działały za wszelką cenę.
Warto też sprawdzić osobę po drugiej stronie ekranu
Łatwa dostępność spotkań online ma zalety. Jednocześnie profil w internecie nie mówi jeszcze wszystkiego o przygotowaniu specjalisty.
Warto sprawdzić kwalifikacje osoby prowadzącej terapię online. Można też szerzej zobaczyć, jak sprawdzać kwalifikacje specjalisty.
Praca z dzieckiem albo nastolatkiem wymaga nie tylko ogólnego przygotowania psychologicznego. Wymaga też doświadczenia z daną grupą wiekową i konkretnym problemem.
Dobre spotkanie online nie musi udawać gabinetu
Nie trzeba odtwarzać jeden do jednego sytuacji stacjonarnej. Ważniejsze jest stworzenie warunków, w których młoda osoba może naprawdę uczestniczyć w rozmowie.
Wie, kto bierze udział. Rozumie, co dzieje się z informacjami, które przekazuje. Ma możliwie prywatne miejsce. Wie, co się stanie, gdy zerwie się połączenie. Rodzic rozumie swoją rolę. Specjalista wie, jak zareagować, jeśli forma online przestaje być odpowiednia.
Wtedy wideorozmowa może po prostu umożliwić kontakt. Nie powinna jednak przesłaniać tego, co nadal pozostaje ważne po obu stronach: prywatności, bezpieczeństwa i jasnych zasad.